Whisky z zaprawki do alkoholi – jak smakuje?

Czy da się zrobić dobrą whisky wykorzystując do tego jedynie 25ml smakowej zaprawki? Prawdę mówiąc, nie sądziłem, że uzyskany w ten sposób produkt może być smaczny. Dość szybko jednak zmieniłem zdanie. Zobacz, jak smakuje whisky z zaprawki.

Zaprawki do alkoholi to nic innego jak esencje smakowe,  które po zmieszaniu z wódką lub spirytusem w odpowiednich proporcjach pozwalają na otrzymanie domowej whisky, ginu czy likierów. Lista trunków, które w ten sposób możemy otrzymać jest dość pokaźna – od wódek smakowych (malinowa, miętowa, melonowa, limonowa) przez likiery , brandy, koniaki, skończywszy na wszystkich popularnych wersjach rumu czy whisky. Co ciekawe, zaprawki powstają na drodze destylacji naturalnych aromatów, z dodatkiem 10% oryginalnego alkoholu.  Tyle o zaprawkach możecie dowiedzieć się choćby z Internetu. Ja postanowiłem pójść o krok dalej i sprawdzić jak smakują.

 

Dzięki uprzejmości sklepu winiarskiego WinoHobby.biz, przetestowałem 4 rodzaje zaprawek do whisky szwedzkiej firmy Strands: Wersje irlandzką, szkocką, Tennessee whiskey i Bourbon (amerykańską whiskey uzyskiwaną z kukurydzy). To cztery podstawowe wersje jęczmiennego trunku.

Irish Whiskey* – Whiskey irlandzka produkowana jest wyłącznie z wody i jęczmienia. Irlandzkie trunki nie są może tak zróżnicowane, jak ich szkoccy kuzyni ale zielona wyspa wciąż dominuje w światowej produkcji jęczmiennego trunku. Najbardziej znany przedstawiciel tej rodziny to oczywiście Jameson.

 

 

 

 

 

 

zaprawka strandsSmoked Whisky – Zaprawka do przygotowania typowej szkockiej. Nie lada wyzwanie, bowiem szkockie wyroby to absolutna elita wśród światowych marek „wody życia”.

 

 

 

 

 

 

 

Tennesse whiskey – dziś do tej rodziny należy już tylko jedna marka – Jack Danniels. Swój smak zawdzięcza filtracji przez drewno, która nadaje jej kolor i specyficzny, beczkowo-kokosy smak.

 

 

 

 

 

 

 

Bourbon – to wedle amerykańskiego prawa whiskey w 51% powstała z kukurydzy. Ma bardzo intensywny smak, przez co doskonale sprawdza się w drinkach.

Barowe szlagiery

Whisky to, obok wina, jeden z moich ulubionych alkoholi. Uwielbiam drinki na bazie tego trunku – Manhattan, Old Fashion, Rob Roy, Whisky sour to absolutne klasyki, dostępne w większości pubów i łatwe do przygotowania w domu cocktaile. Tym bardziej więc byłem ciekaw jak szwedzkie zaprawki poradzą sobie jako składnik drinków.

Zasady oceny

Ocenie poddałem kolor, zapach i smak. Zadaniem trunków było jak najwierniej naśladować oryginał, oraz smakować jak pełnoprawne wyroby.  Następnie, wypróbowałem wszystkie recenzowane trunki w drinkach. Jakich? – o tym dowiecie się już jutro z dokładnych przepisów.

Oto wyniki testu:

Tennesse Whiskey – Intensywna barwa, słodkawe nuty zapachowe i karmelowo- kukurydziany smak czynią z niej ciekawą alternatywę dla tanich sklepowych wyrobów. Dobrze współgra z drinkami, gdzie trudno odróżnić ją od „pełnoprawnej” whiskey. Z Jackiem Dannielsem trudno będzie jej konkurować, ale smak pozostaje na dość wysokim poziomie. Godna polecenia alternatywa sklepowej whisky.

Smoked Whisky (szkocka) – w kolorze bardzo blada, w zapachu dominuje alkohol i nuty dębu. Niestety, na tle pozostałych nieco rozczarowuje.  W drinkach radzi sobie dojść dobrze przy 2 składnikach.

Bourbon – Słodkawy-słodowy zapach i najciemniejsza ze wszystkich testowanych zaprawek barwa. W smaku dymno-kawowy z dodatkiem karmelu. Pozytywnie zaskakuje. Dobry kompan do drinków, wart polecenia.

Irish Whiskey – mój faworyt. Choć barwą nie zachwyca, to zapach ma cudowny, przywodzący na myśl mleczne landrynki. W przeciwieństwie do pozostałych zaprawek alkohol nie jest tu tak mocno wyczuwalny, w smaku dominują karmelowe nuty. Dobrze daje sobie radę w drinkach. Gorąco polecam!

Podsumowując:  Irish Whisky można postawić w domowym barku i serwować gościom jedynie z dodatkiem lodu. Świetnie poradzi sobie w drinkach. Bourbon i Tennessee to doskonali partnerzy koktajli,  a w takiej formie pija się te whiskey najczęściej. Szkocką warto wypróbować dla jej smaku i niskiej ceny, choć nie spodziewajmy się fajerwerków.

Naprawdę, chciałbym teraz napisać, że whisky z zaprawek to ściema, że nie da się jej wypić, ale przeczyłbym sam sobie. Jeśli szukacie alkoholu przy którym można się zrelaksować w sobotni wieczór, albo wypić w drinku to opisywane trunki będą do tego idealne. Trudno na pierwszy rzut oka odróżnić je od „pełnoprawnych wyrobów”, a jeśli dodamy je do koktajlu, będzie to prawie niemożliwe. Żałuje jedynie, że Smoked Whisky na tle pozostałych wypadła naprawdę blado ale wciąż warta jest swojej ceny.

Testowane zaprawki pochodzą ze sklepu WinoHobby (www.winohobby.biz)

* Pisownia „whiskey”dotyczy trunków Irlandzkich oraz Amerykańskich. Pozostałe nazywamy „whisky”, choć wymowa pozostaje niezmieniona.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *